Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Expans-hurtownia książek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Expans-hurtownia książek. Pokaż wszystkie posty

sobota, 22 grudnia 2018

Expans(i)ja – aneks A, Czarny Expans.


Czarno-widztwa ciąg dalszy. Tym razem pokazywajka z łupami wygrzebanymi w Czarny Piątek w hurtowni książek Expans.



Aneks do serii pokazywajek, które z wielkim upodobaniem dopadły już dawno moje Zaległosie i jakoś nie chcą oddać. Do mojej ulubionej hurtowni wybrałam się przede wszystkim ze względu na dzień tygodnia.W piątki kończę pracę trochę wcześniej (bo wcześniej przychodzę, nie żeby było mi tak dobrze), więc jest to świetny dzień na takie wypady. W dodatku tamten piątek był wyjątkowo - czarny. Nie dość, że książki są w Expansie nieprzyzwoicie tanio, to jeszcze z okazji dnia okazji ogłoszono 10% rabat na wszystko. 
I powiem Wam, nabyłam tam jedną z książek w takiej cenie, że taniej, to już tylko jakby za darmo dawali. 
Ciekawi? To zapraszam dalej...

sobota, 25 sierpnia 2018

Expans(i)ja – część druga, Złoto i Diamenty


Był wstęp. Teraz przyszła pora na treści właściwe czyli expansowe "pokazywajki" uważam za rozpoczęte.


Jakiś czas temu wspominałam Wam (całkiem obszernie zresztą) o wyprzedaży, jaką od jakiegoś czasu prowadzi jedna z warszawskich hurtowni książek (przypominam adres: ul. Ordona 2A). W Expansie kryją się istne cudeńka i to w sporych ilościach. W niniejszym wpisie chciałam Wam przedstawić upolowane tam przeze mnie i Kłobooka pozycje najcenniejsze, to jest te, z których jestem ogromnie dumna a co za tym idzie najbardziej mnie one radują swoją obecnością. Należy do tego dołożyć fakt, że w każdym z poniższych przypadków, za sztukę zapłaciłam nieprzyzwoitą wręcz kwotę 5 zł, co sprawia książko-zakupoholikowi takiemu jak ja, wręcz bezwstydną rozkosz. 

Oczywiście jeśli jest taka możliwość, książki demonstruję seriami. Za dużo ich trochę, aby pochylić się nad każdą z osobna. No i nie chcę Was zbytnio zanudzić. Zacznijmy od autorów rodzimych.


Katarzyna Berenika Miszczuk: cykl Kwiat Paproci
Szeptucha (tom 1)
Noc Kupały (tom 2)
Żerca (tom 3)


Prawie kompletna seria Kwiat paproci. Jej ostatni tom, Przesilenie, wyszedł w połowie kwietnia tego roku. Czyli można by stwierdzić - świeżynki (wydane w 2016 i 2017r.). Do książek tej autorki podchodziłam z dużym dystansem i zabierałam się trochę jak pies do jeża – ostrożnie. Jakiś czas temu nasłuchałam i naczytałam się bowiem o niej  wielu opinii, w większości mało pochlebnych. Ale, że przyjaciółka zachwalała (sama jej jako prezent kupowałam), to postanowiłam od niej je kiedyś pożyczyć. Nadażyła się okazja nabyć wszystkie trzy części w doskonałym stanie za 15zł (bo jako jednej z nielicznych, jak się okazuje, udało mi się wygrzebać komplet), to wzięłam, żeby nie czekać nie wiadomo ile na wizytę towarzyską z dostawą literatury połączoną (300 km to i nieczęsto się widujemy).
Powiem wam – nie żałuję nawet złotówki i z perspektywy czasu stwierdzam, że niesłusznie rzecz odwlekałam, bo historia idealnie trafiła w mój gust. Polska monarchią, do tego religią państwową są wierzenia słowiańskie a podstawą krajowej służby zdrowia – instytucja szeptuchy. Wsiąkłam.
Pierwszego dnia wyprzedaży przewinęły mi się przez ręce też trzy inne książki Pani Katarzyny (Ja, diablica, Ja, anielica i Ja, potępiona) i teraz strasznie żałuję ich zostawienia w myśl zasady "Jak wezmę jeszcze jedną, to się do auta nie zmieszczą" (a pojemne mam).
Szkoda też trochę, że mój egzemplarz Szeptuchy jest nie do końca pełnowartościowy. Przez jakiś błąd w składaniu, książka zaczyna się od 17 strony, co niestety zauważyłam dopiero w momencie, kiedy to zabrałam się za jej czytanie.


Martyna Raduchowska: Szamanka od umarlaków


Pierwsza część serii o tym samym mianie. Doskonale mi znanej i już od dawna uwielbianej. Historia o tym jak niechciany spadek może pokomplikować życie, zwłaszcza jeśli w dobrodziejstwie inwentarza znajduje się cała zgraja duszyczek, które trzeba osobiście przeprowadzić na tamten świat. A co poniektóre są nawet jeszcze całkiem żywe, choć to tylko kwestia czasu (uroki wieszczych zdolności, żeby je pokręciło).
Tu za całe 5zł udało mi się trafić na nowe wydanie z sierpnia 2017r. uczynione przez Wydawnictwo Uroboros (część Grupy Wydawniczej Foksal). No rarytasik, perełka, klejnocik, bo prezentuje się jak nowa, a nie z wyprzedaży. Musiałam mieć spore szczęście żeby na nią trafić, gdyż widziałam ją tylko ten jeden raz, który zakończył się jej zakupem.


Marcin Mortka: Królewska Talia


Marcina Mortkę, jak już wspominałam, bardzo lubię i nie wiem dlaczego umknął mi fakt, że w  2017r. ukazała się nakładem Wydawnictwa Zielona Sowa kolejna jego powieść, Królewska Talia właśnie. Tym bardziej ucieszyło mnie, że na nią trafiłam i to prawie jak za darmo.
Z opisu klasyczne fantasy: królestwa, intrygi, kataklizmy, wojny, artefakty i magia. Jednym słowem, moje klimaty. Jeśli by ktoś reflektował, to w tym tygodniu było jeszcze pół palety nowiusich, piękniusich egzemplarzy.
Nie jest to jedyna książka tego autora, którą nabyłam w Expansie, ale o innych później.


J. R. R. Tolkien: Niedokończone opowieści


Klasyk klasyków, ojciec współczesnego fantasy. Tu akurat mamy zbiór opowieści ze świata Śródziemia, które uzupełniają treści zawarte w Silmarilionie, Hobbicie i Władcy Pierścieni. Zebrane i opublikowane już po śmierci wielkiego pisarza, przez jego syna Christophera.
Wydanie z 2015 r. (Amber) niezniszczone, choć posiadające drobne ślady przechowywania, t.j. lekko zagięty i postrzępiony róg (choć z tym drugim poradziłam sobie bez problemu), uroki miękkich, pojedynczych okładek.


A skoro już przy Tolkienie jesteśmy. Wyszperałam i zakupiłam także Biografię Mistrza, którą napisał Humphrey Carpenter. Bardzo ładnie, stylowo wydana przez W.A.B. - w twardej matowej oprawie, ze złoceniami na grzbiecie (rok 2016).

Peter Wohlleben:
Sekretne życie drzew
Duchowe życie zwierząt


Nie jest to fantastyka ale zakładam, iż tytuł Książki Roku na największym obecnie i najbardziej opiniotwórczym portalu księgarskim w Polsce, zdobyły nie bez powodu – jedna w 2016, druga w 2017 roku (kategoria: Literatura faktu, publicystyka). Wiele o nich słyszałam i muszę przyznać, od dawna mnie intrygowały, bo już same tytuły są zaskakujące, a to co w nich znajdziemy, chyba jeszcze bardziej. Mało kto bowiem zdaje sobie sprawę, jak wiele tajemnic skrywa przed nami nie tylko świat zwierząt ale także roślin (które to potrafią być np. nieśmiałe czy opiekuńcze).
Skoro nadażyła się okazja nabyć obie za 10zł, to grzechem przeciw Bogom Druku byłoby nie skorzystać. Zwłaszcza zważywszy na bardzo ładne wydanie, szyte i w twardej oprawie. Niestety jedna z nich została uszkodzona, ale z pomocą kleju błyskawicznego, udało się temu z grubsza zaradzić. Mało istotne, że przez pękniętą tubkę miałam uwalane całe paluchy a na pufie została plama – najważniejsze jest ratowanie życia... książek.


Brandon Mull: cykl Baśniobór
Baśniobór (tom 1)
Gwiazda Wieczorna wschodzi (tom 2)
Plaga cieni (tom 3)
Tajemnice smoczego azylu (tom 4)
Klucze do więzienia demonów (tom 5)



Bardzo popularna seria dla dzieci i "młodszej młodzieży" (zyskała nawet pierwsze miejsce na liście bestselerów New York Times'a). Na moje oko coś z pogranicza Opowieści z Narni i Harrego Pottera. Historia o nudnej z pozoru wizycie u ekscentrycznego dziadka (brzmi znajomo?), który to okazuje się być strażnikiem niezwykłego miejsca, gdzie wstęp mają nieliczni. Biada Wam jednak, jeśli zlekceważycie treść ostrzegawczych tabliczek przed wejściem...
Wzięłam w sumie z ciekwości. Tytuł obił mi się kiedyś o uszy a trafiłam na kompletne, nowe, jeszcze fabrycznie zafoliowane pakiety. W domu trochę poszperałam w Internecie i aż usiadłam z wrażenia, bo zapłaciłam za wszystkie 25 zł, czyli jak się okazało, nawet mniej niż normalnie musiałabym wydać na jeden tom.


Sarah J. Maas: cykl Szklany Tron
Zabójczyni (prequel)
Dziedzictwo ognia (tom 3)
Królowa cieni (tom 4)
Imperium Burz (tom 5)


Trzeci, czwarty i piąty tom bardzo popularnego cyklu Szklany Tron, oraz jego prequel jako bonusik. Seria żyje i ma się dobrze – niedawno wyszedł dodatek do niej, Wieża Świtu, a ostatnia część, Królestwo popiołów, jest w przygotowaniu do pierwszego wydania w oryginale, czyli i do Polski trafi niebawem (prawdopodobnie pod koniec 2019). Klasyczne fantasy, raczej dla młodzieży, ale że powieści oceny zbierają wysokie, już od dawna wszystkie części kwitną na mojej Wishliście w oczekiwaniu na zakup.
I fartnęło mi się niesamowicie, bo w Empiku książki tej autorki nie schodzą poniżej 30 zł/sz. Mało tego, w większości są po grubo ponad 40 zł za tom. A ja zapłaciłam 20zł za wszystkie cztery egzemplarze w świetnym stanie. Co prawda Zabójczyni jest w "starym" wydaniu z 2015 r. ale za to pozostałe już świeższe - 2015, 2016 i 2017. Książek tej serii było niestety bardzo mało i miałam szczęście wygrzebując je. Fakt, że inni mieli większe, bo widziałam jak ktoś niósł też wcześniejsze części: Szklany tron i Koronę w mroku. Ale i tak z tymi, które mam, jestem mega szczęśliwa, a na te dwie brakujące, na pewno kiedyś gdzieś jeszcze trafię w rozsądnej cenie.

Cykl Dwór Cierni i Róż
Dwór Mgieł i Furii (tom 2)
Dwór Skrzydeł i Zguby (tom 3)



Drugi i trzeci tom innej bestsellerowej serii tej samej autorki. Także fantasy. Także raczej w konwencji young adults. Także widniejąca na Wishliście. Także nietania, jeśli chcieć kupować nowe w księgarniach (a i z "drugiej ręki" niżej 20 – 30 zł raczej nie uświadczy). Ja za oba egzemplarze wydane w 2016 i 2017 roku, nowe i w doskonałym stanie, zapłaciłam łącznie 10 zł.
Pierwszego tomu, Dworu Cierni i Róż, nie udało mi się dorwać, a wiem, że był. Dwa czy trzy razy mignął mi w rękach u innych kupujących (jedna dziewczyna nawet żaliła się, bo ktoś jej wyciągnął tę książkę z koszyka, kiedy na chwilę odstawiła go na bok – no w głowie się nie mieści!). Cóż, do faktu, że brakuje mi tylko pierwszego tomu jakiegoś cyklu, już przez lata przywykłam i pozostaje czekać tylko na korzystną okazję do jego zakupu.


Na dziś może wystarczy. Materiału na kolejne pokazywajki na pewno nie zabraknie, bo książek za 5 zł w Expansie nabyłam całe sterty - na face(kło)booku znajdziecie bieżące aktualizacje z moich (prawie cotygodniowych) wypraw. Bo mój obecny stan posiadania, na pewno nie jest ostatecznym.
Generalnie, wiele najlepszych kąsków upolowałam pierwszego dnia wyprzedaży, ale sporo perełek pojawiało się też gdzieś w trakcie trwania akcji, sukcesywnie, w ramach bieżących dostaw (np. przedstawione wyżej książki Wohllebena, Tolkiena czy Mortki).
Tak więc, warto zaglądać, bo dla nałogowców opętanych przez demoniczne Kłobooki, zesłane przez Bogów Druku, by dręczyć śmiertelników takich jak ja, jest to z pewnością miejsce święte*

Żeby jednak nie było za słodko jest też zła wiadomość (takie podobno najlepiej zostawiać na koniec). Otóż z przyczyn technicznych, wstrzymana została możliwość zamawiania książek przez Internet.


..........................................................................................
*Regularne pielgrzymki i datki, dla zbawienia duszy, wskazane😉


czwartek, 19 lipca 2018

Expans(i)ja – część pierwsza, wstępna


Ziemski Raj Bogów Druku został odnaleziony, Nirwana książkoholików osiągalna dla każdego a bohaterscy pożeracze literatury za życia wpuszczeni do swojej Walhalli...
Istnieje bowiem miejsce, gdzie najdroższa książka kosztuje 5zł!!!

To tylko z pierwszego dnia. Wizyt od tamtej pory odbyłam kilka, także bardzo owocnych.
Tak Moi Drodzy, nie zmyślam, nie jest to halucynacja ani przywidzenie, a kto śledzi wpisy na face(kło)booku wie o tym od dawna. W Warszawie na ul. Ordona 2A (niedaleko Dworca Zachodniego) Hurtownia Expans od 26 maja 2018 roku do odwołania prowadzi Wielką Wyprzedaż Książek wszelkiej maści i rozmiaru. Książeczki można nabywać po 1, 2 i 5zł, przy czym znakomita większość pozycji kosztować nas będzie 5zł/sz (po 1 i 2zł są raczej tylko kolorowanki i mniejsze książeczki dla dzieci). Płacić można nie tylko gotówką ale i kartą.

Jedna z hal (zwana szklarnią)
Obowiązujące godziny otwarcia w dni powszednie:
12:00 – 20:00
, bardzo dogodne zarówno dla pracujących (można wpaść po robocie i zostaje sporo czasu na zwiedzanie) jak i urlopowiczów (spokojnie się rano wyspać i leniwie pozbierać rodzinną wycieczkę). W soboty: 10:00 – 18:00. W niedziele (nawet te handlowe): nieczynne.

Ilość i wybór całego tego dobra jest przeogromny, idący niemal w dziesiątki ton, czasem po dwie, trzy palety jednego tytułu (czasem niestety tylko po 2-3 egzemplarze).
Znaleźć tam można kryminały, obyczajówkę, thrillery, sensacje, romansy, komiksy, poradniki, książki dla dzieci (bajki, edukacyjne, albumy, encyklopedie, kolorowanki, wyklejanki), historyczne, kucharskie, kolorowanki dla dorosłych i przede wszystkim... fantastykę. Każdy jest w stanie wygrzebać coś dla siebie.

Dla zobrazowania ogromu dobra - 2/3 tego rzędu to palety z samymi kolorowankami dla dorosłych
Piszę wygrzebać nie przez przypadek. Nie spodziewajcie się równiutkich rządków półeczek ze skrupulatnie posortowaną zawartością. Kąski trafiają się naprawdę niesamowite, ale trzeba tam spędzić sporo czasu aby w całym ogromie magazynu je znaleźć. W większości nie są też posegregowane w jakiś logiczny sposób pod względem np. tematyki, ale często pozycje tego samego autora znajdują się obok siebie. Zresztą, zawsze można poprosić o wsparcie obsługę, która jest dobrze poinformowana i nad wyraz uczynna (serio, z czystej uprzejmości potrafią pomóc zatargać torby z łupami do samochodu) – po prostu cud, miód, orzeszki.

Ja o całej akcji dowiedziałam się jak zwykle przypadkiem, w trakcie przeglądania jednej z coraz popularniejszych stron, na które ludzie dodają różne opłacalne promocje, okazyjne wyprzedaże i błędy cenowe, aby i inni mogli z nich skorzystać. Potem pozostało już tylko śledzić funpage'a hurtowni na Facebook'u, na który polecam zaglądać jeśli ktoś jest zainteresowany wydarzeniem: są tam bieżące informacje o dostawach, nowościach i inne przydatne wieści.

Początkowo wyprzedaż trwać miała około tygodnia, ale ze względu na duże zainteresowanie została przedłużona o tydzień, potem o kolejny i jeszcze jeden, aż w końcu do odwołania. Do tego, co jakiś czas dojeżdżają dostawy z nowymi tytułami. Nastawić trzeba się bardziej na starsze wydania – to nie księgarnia, więc nowości z 2018 r. nie występują, ale już pozycje z zeszłego roku przy odrobinie szczęścia da się "wyhaczyć" (wiem, bo mi się udało). Dominują książki Grupy Wydawniczej Foksal (m.in. Uroboros, YA!, Wilga, Buchmann, W.A.B.) a ostatnio dojechało też wiele Wydawnictwa Rytm. Wśród tych dla dzieci, głównie Zielona Sowa. Oczywiście pozycje innych wydawnictw też uświadczymy – m.in. Harlequin, Amber, Sonia Draga, Prószyński i S-ka, Zysk i S-ka, Wydawnictwo Dolnośląskie, Promic czy MAG - ale już w mniejszych ilościach.


W pierwszych 2 - 3 tygodniach wyprzedaży dostępnych było pięć pomieszczeń magazynowych, które z biegiem rozchodzenia się towaru były reorganizowane i redukowane do obecnych dwóch (zapewniam i tak jest w czym grzebać). Z racji tego, że jak wspomniałam są to hale magazynowe przygotujcie się na obecność kurzu, który osiada także na książkach. Ja swoje po przyniesieniu, każdą z osobna, przecierałam (taki fetysz – książka musi być piękna, czysta i błyszcząca). Do takich zabiegów polecam nawilżane chusteczki do sprzątania (zwłaszcza te pomarańczowe, kuchenne z Biedronki) – świetnie czyszczą i nie zostawiają śladów nawet na okładkach "welurowych".

Z kwestii praktycznych należy wspomnieć, że dojazd na  
ul. Ordona 2A, zarówno samochodem jak i komunikacją miejską jest bardzo dogodny: od przystanku niedaleko, przestrzeni do parkowania cały ogrom a i rower jest gdzie przypiąć. Choć trafienie za pierwszym razem może chwilę zająć, bo miejsce jest co prawda oznaczone ale nie przesadnie – tu dla ułatwienia macie link do Google Street View (budynek widoczny w "podwórku", wejście z boku).
Ze swojej strony osobom niezmotoryzowanym mogę poradzić pożyczenie od babci lub sąsiadki "wózka bojowego na warzywa", bo wierzcie mi: nawet jeżeli przyjdziecie tylko na zwiady to wyjdziecie obładowani po pachy (zabranie dużej ilości solidnych toreb wskazane). Inaczej się po prostu nie da.

Jeśli więc przebywacie albo macie w planach odwiedzić Warszawę lub okolice, to gorąco polecam zajrzeć do Hurtowni Książek Ekspans na "małe" (tak, jasne, na pewno) wakacyjne szaleństwo zakupowe.
Dodatkowo dobra wiadomość dla osób spoza stolicy. Niedawno uruchomiono możliwość zakupów przez Internet - szczegóły dostępne na funpage'u hurtowni. 


Tyle wstępu (trochę długi wyszedł). W następnych postach z kategorii "Ekspans(i)ja" postaram się Wam sukcesywnie przedstawiać moje zdobycze - idące w dziesiątki sztuk, nawiasem mówiąc.