Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Biedronka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Biedronka. Pokaż wszystkie posty

sobota, 27 października 2018

Book z żuka


Właściwie to z chrząszcza, bo biedronki wszak należą do tego rzędu owadów. Chociaż czy te portugalskie także?...


W czwartek 18 października wspominałam na face(kło)booku o promocji 3 za 2 w sieci sklepów Biedronka. I jak wiadomo nie byłabym sobą, gdybym się do owadziego dyskontu nie wybrała. Okazało się dodatkowo, że trwa tam akurat Kiermasz Ksiażek i nie dość, że w dniach 18 – 20. 10 dostawaliśmy trzy w cenie dwóch, to jeszcze były one po 10 zł/szt (konkretnie 9,99zł) - w przeliczeniu daje to niecałe 7 zł za książkę (no dobra, 6,66zł). 

Nastawiona przedstawionymi na stronie sklepu przykładowymi tytułami, cudów się nie spodziewałam – nie było tam w zbyt wiele literatury będącej w moim kręgu zainteresowania. Ale jak to zwykle bywa, asortyment sklepu niespecjalnie pokrywał się z tym, co przedstawiono w ulotkach. I tym razem to bardzo dobrze. Dzięki temu promocja okazała się o tyle atrakcyjna, że wśród zwyczajowej w takich przypadkach marnoty, udało mi się wynaleźć kilka naprawdę pożądanych tytułów – przynajmniej pożądanych przeze mnie. Dodatkowo wszystkie są w stanie bardzo dobrym. Albo ludzie jakoś szczególnie delikatnie przegrzebywali koszyki, albo dobrzy Bogowie Druku czuwali.
Przyszła więc pora żeby pochwalić się pokazywajką.


Demet Altinyeleklioglu – Nurbanu. Synowa odaliski – cykl Tajemnice dworu Sułtana, tom 5


Jak się już jakiś czas temu "wysypałam" zaczęłam zbierać tę serię, a co za tym idzie znajdowała się ona na Wishliście. I w Biedronce wynalazłam jeden z brakujących tomów (było też kilka innych, ale akurat te, które już miałam w swojej kolekcji). Dzięki nielichemu fartowi wytrawnego przekopywacza koszyków, brakuje mi już tylko części 8, 9, i 10, czyli trzech ostatnich.

Jon Sprunk – Pokusa Cienia – cykl Trylogia Cienia, tom 2


Wygrzebany z zaskoczeniem, że udało się upolować coś Wydawnictwa Papierowy Księżyc. Co prawda jest to druga część Trylogii Cienia (1 tom – Syn Cienia, tom 3 – Władca Cienia), ale i tak była na Wishliście, a jak pokazuje doświadczenie, czy zaczynam zbieranie od pierwszej, ostatniej czy środkowej części i tak nie ma to większego znaczenia, bo zwykle czytam serię jeśli mam ją kompletną. No nie lubię czekać nie wiadomo ile na kolejne tomy, taki mój "urok".
Seria opowiada historię płatnego zabójcy Caima, który szukając prawdy o śmierci swoich rodziców, co i raz wpada w tryby wielkich pieniędzy i walki o władzę. Trylogia porównywana jest wręcz do twórczości Brenta Weeksa i Brandona Sandresona. Książka uchowała się w stanie idealnym. Objętość około 570 str. Okładka miękka.


Brodi Ashton – Podwieczność – cykl Podwieczność, tom 1


Kolejna książka od Wydawnictwa Papierowy Księżyc, której co prawda na Wishliście nie było, ale kilkukrotnie obiła mi się o uszy, ludzie się nad nią zachwycali, to wzięłam. Problem w tym, że nie zerknęłam na wiek tych zachwycających się i po dokładniejszym wczytaniu, chociażby w teksty z tyłu okładki, okazało się, że jest to typowa książka z gatunku young adults (t.j. dla starszej młodzieży) i w dodatku otwierająca "romantyczną trylogię o miłości, stracie i nieśmiertelności". Akcja powieści opiera się na wariacji motywu mitologicznego, a konkretnie losów Persefony, która to przypomnijmy, według starożytnicy Greków została porwana do podziemnego świata – tu tytułowa Podwieczność – przez zakochanego w niej władcę tychże włości, a na ziemi spędzić mogła jedynie krótki czas. No trudno, jak mi się nie spodoba po prostu nie dokupię kolejnych.


Julie Kagawa – Talon – cykl Talon, tom 1


Tu już z pełną świadomością wiedziałam na co się decyduję, to jest na książkę raczej młodzieżową. Autorkę jednak znam z dwóch innych jej powieści Żelazny król i Żelazna córka, które to kilka lat temu czytałam i co prawda niesamowicie mnie nie zachwyciły, ale wspominam ich lekturę całkiem miło. Skusiłam się więc na pierwszy tom innej serii – Talon. W Polsce ukazały się dwie części (zakupiony przeze mnie Talon, oraz Buntownik, którego teraz muszę upolować), nie wiem czy jest sens liczyć na przetłumaczenie i wydanie pozostałych trzech (Żołnierza, Legionu i Inferno), gdyż od końca 2016 roku nic w tym kierunku nie ruszyło.
Ogólny zarys intrygi opiera się na dwóch tajnych organizacjach. Zakon Świętego Jerzego poluje na smoki potrafiące przybierać ludzką postać i ukrywać się dość skutecznie wśród homo sapiens. Talon z kolei to organizacja stworzona przez prześladowane i tępione smoki w celu ochrony gatunku, która to z czasem stała się na tyle potężna, by przejść z pozycji obronnych do ofensywy. Motywy w sumie nie nowe, ale może udało się autorce coś sensownego z nich wycisnąć. Objętość książki około 400 stron, okładka miękka, pojedyncza.

Gustav Meyrink – Golem


Pozycja na doczepkę wzięta trochę z zasady: skoro mam zapłacić tyle samo za 2 czy za 3, to dlaczego mam brać tylko 2. Według opisu to ma to być ezoteryczna powieść grozy oparta na symbolice kabały, tarota i XVI- wiecznej legendzie o praskim Golemie.
Pozycja wydana naprawdę ładnie przez Zysk i S-ka: twarda fakturowana okładka z obwolutą. Stron około 300.


Magdalena Wala – Rzymskie odcienie miłości


Podobnie jak poprzednia, rodzaj doczepki i z-braku-laku. Ewidentnie książka z rysem romansidła. Wzięłam ze względu na historyczno-obyczajowe tło fabularne. Starożytny, jak sam tytuł wskazuje, Rzym gdzie kobieta oficjalnie nie miała nic do powiedzenia a dzieci były wyłączną własnością ojca, głowy rodu. Co w takich okolicznościach może młoda dziewczyna, która za kilka dni ma poślubić obcego jej człowieka? Dowiem się zapewne z niniejszej powieści. Książka wydana przez Czwartą Stronę w pojedynczej, miękkiej okładce, licząca niecałe 400 str.



Tyle. Poniewczasie odezwał się rozsądek podpowiadając, że w sumie to ostatnich trzech pozycji wcale nie musiałam brać a zakupione zostały jedynie ze względu na chwilową dominację kłobooczego szału promocji. 
Niemniej skoro już są, to należy je kochać jak wszystkie pozostałe. 

  

poniedziałek, 17 września 2018

Owadzia jesień


O tym, że o tej porze roku, nie tylko na chmary "chińskich biedronek" należy zwrócić uwagę. Bo te portugalskie bywają bardziej przyjazne.

Tak, Moi Drodzy, mam namyśli TE Biedronki, należące do Jerónimo Martins SGPS, S.A. Dlaczego o nich wspominam? Ponieważ od dziś, to jest 17 września, ruszyła tam promocja na książki. Może nie jest super-hiper-ultra tanio, ale powiedziałabym, że naprawdę przyzwoicie. Co prawda, ta sieć marketów potrafiła robić znacznie bardziej intratne wyprzedaże, np. TAKIE czy TAKIE, niemniej tym razem też nie jest źle. 
Akcja nosi nazwę Megapaka Beletrystyka i właśnie pakiety a właściwie dwupaki książek, różnych gatunków i autorów, możemy na niej znaleźć. Raczej każdy miłośnik literatury wypatrzy coś w swoim guście. 
Jeden zestaw kosztuje 29,99 zł, co w przeliczeniu daje 15 zł za sztukę – jak napisałam wcześniej – całkiem przyzwoicie, zważywszy na dość ciekawe tytuły:





Akcja trwa do 30 września lub tradycyjnie do wyczerpania zapasów. Oczywiście, zapewne w zależności od sklepu asortyment może się różnić. 

Jeśli uda mi się wybrać jakoś na dniach do Biedronki, może się i skuszę np. na tego Sebastiena De Castell'a, bo bez tego Kłobook pewnie nie da mi żyć.

I jeszcze na koniec, link do strony promocji

  

niedziela, 15 kwietnia 2018

Polowanie na Biedronki

Rzecz będzie o owadach pożytecznych



Przyszła wiosna a co za tym idzie budzą się wszelkiego rodzaju owady – zarówno te mniej jak i bardziej przyjemne. "Owadzie" sklepy też się ocknęły i to bardzo, że tak powiem, baaardzo pożytecznie....




Uwaga moi drodzy! Jak się okazuje sieć sklepów Biedronka ma obecnie całkowicie nieprzyzwoitą promocję na książki. Bo nie dość, że są po dyszce za sztukę (no dobrze 9,99 dla ścisłości) to jeszcze w opcji 3 za 2 (czyli płacimy za dwie a dostajemy trzy). W przeliczeniu wychodzi to niecałe 7 zł za książkę, czyli naprawdę po taniości. 

 

Wybierać jest z czego (link do strony promocji wrzucam na końcu wpisu) bo tytułów na tak zwanym Wiosennym kiermaszu książek jest kilkadziesiąt. Mix autorów i gatunków - na pewno każdy wygrzebie coś dla siebie. Przy czym z docierających do mnie informacji wynika, że podane na stronie Biedronki tytuły nie są jedynymi dostępnymi i trafić można także na inne pozycje, w zależności od sklepu.

Cała akcja już trochę trwa bo od 6 kwietnia ale do 19 jeszcze jest trochę czasu na obskoczenie okolicznych Biedronek.



Ja w piątek i sobotę niestety wynalazłam tylko 3 interesujące mnie tytuły. Oczywiście tego, na którym mi najbardziej zależało (brakujący tom serii) nie było ale jak wiadomo życie bywa złośliwe. Dość, że przygarnęłam trzy nowe książeczki, które niniejszym umieszczam w rosnącej kolejce "do przeczytania"...





Co nabyłam widać już na zdjęciach powyżej, ale wypadałoby powiedzieć kilka słów o każdej z pozycji. I tak...



Leonie Swann Krocząc w ciemności



Książkę nabyłam przez wzgląd na autorkę znaną mi ze Sprawiedliwości owiec i Triumfu owiec. Według informacji na okładce to "Absurdalna powieść nie całkiem filozoficzna", której bohater "Julius Birdwell, mistrz złotniczy, treser pcheł i artysta włamywacz mimo woli, z całej duszy pragnie móc wreszcie wieść żywot spokojny i nieposzlakowany". Niestety pragnienia swoje a życie swoje, więc wobec piętrzących się problemów i dziwnych wydarzeń musi podjąć grę z nie do końca (a właściwie w ogóle) przewidywalną rzeczywistością.

Rokuje na całkiem przyzwoitą lekturę

Książka liczy sobie lekko ponad 420 stron. Ładnie wydana (Prószyński i S-ka), w twardej oprawie, spójnej graficznie z poprzednimi dwiema wspomnianymi przeze mnie powieściami tej autorki. W środku wynalazłam też zakładkę reklamową. Cena okładkowa: 38 zł, cena biedronkowa: 9,99; dzięki promocji 3 za 2 w przeliczeniu wydałam na nią niecałe 6,70 zł.






Stuart Hill

Krzyk Icemarku. Kroniki Icemarku, tom I

Klinga ognia. Kroniki Icemarku, tom II


 
Wyglądały na przyzwoitą fantastykę to wzięłam, bo ani tytuł ani nazwisko autora nic mi nie mówiły. Sugerując się opisem na okładce mamy do czynienia z klasycznym wzorcem ratowania kraju wobec kryzysu i przeważających sił państw ościennych, osadzonym w raczej standardowym świecie fantasy. Sądząc po tym, iż jednym z patronów medialnych jest Bravo, będzie to prawdopodobnie powieść skierowana do młodszego czytelnika. Ale takie też bywają niezgorsze. Cóż... poczytamy zobaczymy...

Książeczki są przyjemne objętościowo – około 500 stron każda, przyzwoicie wydane (Galeria Książki) w oprawie miękkiej ze skrzydełkami. Ceny okładkowe: 34,90 zł; zapłaciłam jak w przypadku poprzedniej po niecałe 6,70 zł za sztukę.




 
Dodać muszę, że wbrew moim obawom naklejki, zarówno te czerwone z przodu jak i z kodem kreskowym z tyłu okładki, bardzo ładnie schodzą nie pozostawiając śladów kleju na książkach. Osobiście nienawidzę przypadków kiedy coś szpeci okładkę, zapewne z racji mojego fetyszyzmu książkowego. W tym przypadku na szczęście jest cacy a my możemy udawać, że zapłaciliśmy za nie cenę okładkową ;)



Obiecany na początku link do strony promocji


Owocnych łowów ;)