sobota, 25 sierpnia 2018

Expans(i)ja – część druga, Złoto i Diamenty


Był wstęp. Teraz przyszła pora na treści właściwe czyli expansowe "pokazywajki" uważam za rozpoczęte.


Jakiś czas temu wspominałam Wam (całkiem obszernie zresztą) o wyprzedaży, jaką od jakiegoś czasu prowadzi jedna z warszawskich hurtowni książek (przypominam adres: ul. Ordona 2A). W Expansie kryją się istne cudeńka i to w sporych ilościach. W niniejszym wpisie chciałam Wam przedstawić upolowane tam przeze mnie i Kłobooka pozycje najcenniejsze, to jest te, z których jestem ogromnie dumna a co za tym idzie najbardziej mnie one radują swoją obecnością. Należy do tego dołożyć fakt, że w każdym z poniższych przypadków, za sztukę zapłaciłam nieprzyzwoitą wręcz kwotę 5 zł, co sprawia książko-zakupoholikowi takiemu jak ja, wręcz bezwstydną rozkosz. 

Oczywiście jeśli jest taka możliwość, książki demonstruję seriami. Za dużo ich trochę, aby pochylić się nad każdą z osobna. No i nie chcę Was zbytnio zanudzić. Zacznijmy od autorów rodzimych.


Katarzyna Berenika Miszczuk: cykl Kwiat Paproci
Szeptucha (tom 1)
Noc Kupały (tom 2)
Żerca (tom 3)


Prawie kompletna seria Kwiat paproci. Jej ostatni tom, Przesilenie, wyszedł w połowie kwietnia tego roku. Czyli można by stwierdzić - świeżynki (wydane w 2016 i 2017r.). Do książek tej autorki podchodziłam z dużym dystansem i zabierałam się trochę jak pies do jeża – ostrożnie. Jakiś czas temu nasłuchałam i naczytałam się bowiem o niej  wielu opinii, w większości mało pochlebnych. Ale, że przyjaciółka zachwalała (sama jej jako prezent kupowałam), to postanowiłam od niej je kiedyś pożyczyć. Nadażyła się okazja nabyć wszystkie trzy części w doskonałym stanie za 15zł (bo jako jednej z nielicznych, jak się okazuje, udało mi się wygrzebać komplet), to wzięłam, żeby nie czekać nie wiadomo ile na wizytę towarzyską z dostawą literatury połączoną (300 km to i nieczęsto się widujemy).
Powiem wam – nie żałuję nawet złotówki i z perspektywy czasu stwierdzam, że niesłusznie rzecz odwlekałam, bo historia idealnie trafiła w mój gust. Polska monarchią, do tego religią państwową są wierzenia słowiańskie a podstawą krajowej służby zdrowia – instytucja szeptuchy. Wsiąkłam.
Pierwszego dnia wyprzedaży przewinęły mi się przez ręce też trzy inne książki Pani Katarzyny (Ja, diablica, Ja, anielica i Ja, potępiona) i teraz strasznie żałuję ich zostawienia w myśl zasady "Jak wezmę jeszcze jedną, to się do auta nie zmieszczą" (a pojemne mam).
Szkoda też trochę, że mój egzemplarz Szeptuchy jest nie do końca pełnowartościowy. Przez jakiś błąd w składaniu, książka zaczyna się od 17 strony, co niestety zauważyłam dopiero w momencie, kiedy to zabrałam się za jej czytanie.


Martyna Raduchowska: Szamanka od umarlaków


Pierwsza część serii o tym samym mianie. Doskonale mi znanej i już od dawna uwielbianej. Historia o tym jak niechciany spadek może pokomplikować życie, zwłaszcza jeśli w dobrodziejstwie inwentarza znajduje się cała zgraja duszyczek, które trzeba osobiście przeprowadzić na tamten świat. A co poniektóre są nawet jeszcze całkiem żywe, choć to tylko kwestia czasu (uroki wieszczych zdolności, żeby je pokręciło).
Tu za całe 5zł udało mi się trafić na nowe wydanie z sierpnia 2017r. uczynione przez Wydawnictwo Uroboros (część Grupy Wydawniczej Foksal). No rarytasik, perełka, klejnocik, bo prezentuje się jak nowa, a nie z wyprzedaży. Musiałam mieć spore szczęście żeby na nią trafić, gdyż widziałam ją tylko ten jeden raz, który zakończył się jej zakupem.


Marcin Mortka: Królewska Talia


Marcina Mortkę, jak już wspominałam, bardzo lubię i nie wiem dlaczego umknął mi fakt, że w  2017r. ukazała się nakładem Wydawnictwa Zielona Sowa kolejna jego powieść, Królewska Talia właśnie. Tym bardziej ucieszyło mnie, że na nią trafiłam i to prawie jak za darmo.
Z opisu klasyczne fantasy: królestwa, intrygi, kataklizmy, wojny, artefakty i magia. Jednym słowem, moje klimaty. Jeśli by ktoś reflektował, to w tym tygodniu było jeszcze pół palety nowiusich, piękniusich egzemplarzy.
Nie jest to jedyna książka tego autora, którą nabyłam w Expansie, ale o innych później.


J. R. R. Tolkien: Niedokończone opowieści


Klasyk klasyków, ojciec współczesnego fantasy. Tu akurat mamy zbiór opowieści ze świata Śródziemia, które uzupełniają treści zawarte w Silmarilionie, Hobbicie i Władcy Pierścieni. Zebrane i opublikowane już po śmierci wielkiego pisarza, przez jego syna Christophera.
Wydanie z 2015 r. (Amber) niezniszczone, choć posiadające drobne ślady przechowywania, t.j. lekko zagięty i postrzępiony róg (choć z tym drugim poradziłam sobie bez problemu), uroki miękkich, pojedynczych okładek.


A skoro już przy Tolkienie jesteśmy. Wyszperałam i zakupiłam także Biografię Mistrza, którą napisał Humphrey Carpenter. Bardzo ładnie, stylowo wydana przez W.A.B. - w twardej matowej oprawie, ze złoceniami na grzbiecie (rok 2016).

Peter Wohlleben:
Sekretne życie drzew
Duchowe życie zwierząt


Nie jest to fantastyka ale zakładam, iż tytuł Książki Roku na największym obecnie i najbardziej opiniotwórczym portalu księgarskim w Polsce, zdobyły nie bez powodu – jedna w 2016, druga w 2017 roku (kategoria: Literatura faktu, publicystyka). Wiele o nich słyszałam i muszę przyznać, od dawna mnie intrygowały, bo już same tytuły są zaskakujące, a to co w nich znajdziemy, chyba jeszcze bardziej. Mało kto bowiem zdaje sobie sprawę, jak wiele tajemnic skrywa przed nami nie tylko świat zwierząt ale także roślin (które to potrafią być np. nieśmiałe czy opiekuńcze).
Skoro nadażyła się okazja nabyć obie za 10zł, to grzechem przeciw Bogom Druku byłoby nie skorzystać. Zwłaszcza zważywszy na bardzo ładne wydanie, szyte i w twardej oprawie. Niestety jedna z nich została uszkodzona, ale z pomocą kleju błyskawicznego, udało się temu z grubsza zaradzić. Mało istotne, że przez pękniętą tubkę miałam uwalane całe paluchy a na pufie została plama – najważniejsze jest ratowanie życia... książek.


Brandon Mull: cykl Baśniobór
Baśniobór (tom 1)
Gwiazda Wieczorna wschodzi (tom 2)
Plaga cieni (tom 3)
Tajemnice smoczego azylu (tom 4)
Klucze do więzienia demonów (tom 5)



Bardzo popularna seria dla dzieci i "młodszej młodzieży" (zyskała nawet pierwsze miejsce na liście bestselerów New York Times'a). Na moje oko coś z pogranicza Opowieści z Narni i Harrego Pottera. Historia o nudnej z pozoru wizycie u ekscentrycznego dziadka (brzmi znajomo?), który to okazuje się być strażnikiem niezwykłego miejsca, gdzie wstęp mają nieliczni. Biada Wam jednak, jeśli zlekceważycie treść ostrzegawczych tabliczek przed wejściem...
Wzięłam w sumie z ciekwości. Tytuł obił mi się kiedyś o uszy a trafiłam na kompletne, nowe, jeszcze fabrycznie zafoliowane pakiety. W domu trochę poszperałam w Internecie i aż usiadłam z wrażenia, bo zapłaciłam za wszystkie 25 zł, czyli jak się okazało, nawet mniej niż normalnie musiałabym wydać na jeden tom.


Sarah J. Maas: cykl Szklany Tron
Zabójczyni (prequel)
Dziedzictwo ognia (tom 3)
Królowa cieni (tom 4)
Imperium Burz (tom 5)


Trzeci, czwarty i piąty tom bardzo popularnego cyklu Szklany Tron, oraz jego prequel jako bonusik. Seria żyje i ma się dobrze – niedawno wyszedł dodatek do niej, Wieża Świtu, a ostatnia część, Królestwo popiołów, jest w przygotowaniu do pierwszego wydania w oryginale, czyli i do Polski trafi niebawem (prawdopodobnie pod koniec 2019). Klasyczne fantasy, raczej dla młodzieży, ale że powieści oceny zbierają wysokie, już od dawna wszystkie części kwitną na mojej Wishliście w oczekiwaniu na zakup.
I fartnęło mi się niesamowicie, bo w Empiku książki tej autorki nie schodzą poniżej 30 zł/sz. Mało tego, w większości są po grubo ponad 40 zł za tom. A ja zapłaciłam 20zł za wszystkie cztery egzemplarze w świetnym stanie. Co prawda Zabójczyni jest w "starym" wydaniu z 2015 r. ale za to pozostałe już świeższe - 2015, 2016 i 2017. Książek tej serii było niestety bardzo mało i miałam szczęście wygrzebując je. Fakt, że inni mieli większe, bo widziałam jak ktoś niósł też wcześniejsze części: Szklany tron i Koronę w mroku. Ale i tak z tymi, które mam, jestem mega szczęśliwa, a na te dwie brakujące, na pewno kiedyś gdzieś jeszcze trafię w rozsądnej cenie.

Cykl Dwór Cierni i Róż
Dwór Mgieł i Furii (tom 2)
Dwór Skrzydeł i Zguby (tom 3)



Drugi i trzeci tom innej bestsellerowej serii tej samej autorki. Także fantasy. Także raczej w konwencji young adults. Także widniejąca na Wishliście. Także nietania, jeśli chcieć kupować nowe w księgarniach (a i z "drugiej ręki" niżej 20 – 30 zł raczej nie uświadczy). Ja za oba egzemplarze wydane w 2016 i 2017 roku, nowe i w doskonałym stanie, zapłaciłam łącznie 10 zł.
Pierwszego tomu, Dworu Cierni i Róż, nie udało mi się dorwać, a wiem, że był. Dwa czy trzy razy mignął mi w rękach u innych kupujących (jedna dziewczyna nawet żaliła się, bo ktoś jej wyciągnął tę książkę z koszyka, kiedy na chwilę odstawiła go na bok – no w głowie się nie mieści!). Cóż, do faktu, że brakuje mi tylko pierwszego tomu jakiegoś cyklu, już przez lata przywykłam i pozostaje czekać tylko na korzystną okazję do jego zakupu.


Na dziś może wystarczy. Materiału na kolejne pokazywajki na pewno nie zabraknie, bo książek za 5 zł w Expansie nabyłam całe sterty - na face(kło)booku znajdziecie bieżące aktualizacje z moich (prawie cotygodniowych) wypraw. Bo mój obecny stan posiadania, na pewno nie jest ostatecznym.
Generalnie, wiele najlepszych kąsków upolowałam pierwszego dnia wyprzedaży, ale sporo perełek pojawiało się też gdzieś w trakcie trwania akcji, sukcesywnie, w ramach bieżących dostaw (np. przedstawione wyżej książki Wohllebena, Tolkiena czy Mortki).
Tak więc, warto zaglądać, bo dla nałogowców opętanych przez demoniczne Kłobooki, zesłane przez Bogów Druku, by dręczyć śmiertelników takich jak ja, jest to z pewnością miejsce święte*

Żeby jednak nie było za słodko jest też zła wiadomość (takie podobno najlepiej zostawiać na koniec). Otóż z przyczyn technicznych, wstrzymana została możliwość zamawiania książek przez Internet.


..........................................................................................
*Regularne pielgrzymki i datki, dla zbawienia duszy, wskazane😉


piątek, 3 sierpnia 2018

Oczekiwania


Miało być tak pięknie... A wyszło mocno tak sobie

Zawsze z wielką niecierpliwością oczekuję na paczuszki z książkami. Mimo, że doskonale wiem co jest w środku każdej z nich, to i tak nie mogę się doczekać, kiedy wreszcie dorwę, poprzytulam i pomiziam zamówione okazy. Tak też było i tym razem, ze wspomnianą w poprzednim poście przesyłką od Składnicy Księgarskiej


Z mieszaniną radości i entuzjazmu dobrałam się do kartonu z tymi od dawna oczekującymi na Wishliście cudownościami...
I tu bajka się skończyła.

Ja rozumiem, że outlet, że końcówki nakładów, że zwroty, że po taniości, że z wyprzedaży... Ale na wszystkich Bogów Druku... jak można tak nie szanować towaru i klienta? Książki bowiem doszły do mnie w ogromnej większości poniszczone, pogięte i pozadzierane. Na 11 zamówionych sztuk, tylko 4 dotarły w stanie dobrym. Nad pozostałymi aż chciało się płakać. Lepiej wyglądające egzemplarze wygrzebywałam w marketowych koszykach (a jak wiemy, obsługa ani klienci się nie cackają).



I nie są to, bynajmniej, efekty mało delikatnego transportu, bo powstanie w jego trakcie niektórych z tych uszkodzeń nie jest fizycznie możliwe w zamkniętym, nienaruszonym z zewnątrz kartonie. Nieraz zamawiałam w sklepach internetowych specjalizujących się w odsprzedaży outletowej i nigdy nie zdarzyło mi się otrzymać tylu książek w tak kiepskim stanie. Jestem, mówiąc wprost, zawiedziona. Zapowiadało się na częstsze zakupy w miarę nowych pozycji w fajnych cenach, ale teraz trzy razy się zastanowię, zanim cokolwiek zechcę tam ponownie zamówić.
Niektóre egzemplarze dało się z uszkodzeń na szczęście częściowo odratować (po tylu latach życia z fetyszem książkowym mam swoje sposoby i sposobiki, o których może kiedyś Wam opowiem). Z pozostałymi zniszczeniami będę musiała jakoś żyć.

Dobrze, pierwszą falę jadu wylałam (może sobie jeszcze ponarzekam później, ale już mniej). Pora przejść do rzeczy przyjemniejszych. Co też za perełki były w paczce, że tak duży entuzjazm wywołała u mnie perspektywa ich posiadania? W ramach autoterapi zacznę od tych "ładniejszych"


Philip Gooden Kres królów


Druga (środkowa) część trylogii Kod Szekspira, nawiązującej do najsłynniejszych dzieł angielskiego dramatopisarza. Książka z gatunku, który określić można by jako kryminał historyczny. Zakupiłam ze względu na pozostałe dwa tomy: Śmiertelny sen (pierwszy) i Śmierć nocy letniej (trzeci), wygrzebane kiedyś gdzieś za bezcen (bodaj za 5 zł/szt w Auchanie). Może to nie fantastyka, ale solidną powieścią historyczną też nie pogardzę. Książka ukazała się nakładem Harper Collins Polska. Wydana estetycznie i powiedziałabym stylowo. Kosztowała mnie 12,95zł (przy cenie okładkowej 36,99 zł). Tym samym serię uznać mogę za kompletną.


Anna Borkowska, seria: Gar'Ingawi Wyspa Szczęśliwa
Oczekiwanie (tom 1)
Dzieje Nulani (tom 2)
Dzieje Taguna (tom 3)



Kompletna seria. Trylogia fantasy wydana dopiero w zeszłym roku, mimo iż (jak twierdzi opis na okładce) powstała jeszcze w okresie stanu wojennego. Napisana przez siostrę zakonną (benedyktynkę), ukazała się dzięki Wydawnictwu Zona Zero. Co prawda, nie widniała na Wishliście, ale zaintrygował mnie opis, porównujący styl powieści do prześwietnych klasyków takich jak J. R. R. Tolkien czy Ursula Le Giun. Za niecałe 6 zł za sztukę (w przeliczeniu, bo zapłaciłam 17,96 zł za cały pakiet) mogłam sobie pozwolić na zakup w ciemno – jak wiemy, opisy czasem bywają nazbyt entuzjastyczne. Wydanie poszczególnych tomów spójne graficznie, z ciekawymi grafikami na frontach, oprawa miękka ze skrzydełkami.


Aneta Jadowska, Seria Nikity
Dziewczyna z Dzielnicy Cudów (tom 1)
Akuszer Bogów (tom 2)


Dwa pierwsze tomy serii dziejącej się w Uniwersum Thornu* – magicznej wersji Torunia (inne większe miasta Polski też posiadają swoje alter ego). Kolejna część, Diabelski Młyn, miała swoją premierę dosłownie dwa dni temu – nieomylny znak, że seria żyje i ma się dobrze.
Dwie pozycje, na które najbardziej się cieszyłam a przyszły najbardziej "złachane". Od dawna na nie polowałam, podobnie zresztą jak i na inne książki tej autorki. Niesamowicie podoba mi się styl narracyjny Pani Jadowskiej, więc w zasadzie wszystko co napisze mogę kupować w ciemno (zwłaszcza jeśli chodzi o fantastykę, bo jak się okazuje popełniła ona ostatnio także kilka kryminałów). A w tym przypadku 11 zł za tom nie wydawało się ceną wygórowaną. Książki wydane przez SQN, okładka miękka (a więc, jak już się przekonaliśmy, bardziej podatna na uszkodzenia), ale za to z naprawdę ładną grafiką - zwłaszcza tom 1.


Demet Altinyeleklioglu cykl: Tajemnice Dworu Sułtana
Hürrem. Słowiańska odaliska (tomy: 1 i 2)


Macie mnie. Oglądam Wspaniałe Stulecie... a w zasadzie oglądałam, bo pół roku temu utknęłam gdzieś koło 260 odcinka. Niemniej nie dałam rady przejść obojętnie obok serii, która była inspiracją dla tej produkcji. Zwłaszcza, że słyszałam opinie, według których serial jest niczym czubek góry lodowej w porównaniu do książkowego pierwowzoru. Postanowiłam więc to sprwdzić. Dodatkowo cztery inne tomy serii udało mi się dorwać na wyprzedaży w Expansie (ale o tym innym razem). Trafiłam na brakujące, to przy okazji zamówienia wzięłam. Były co prawda po 12 zł za sztukę, ale to i tak prznajmniej 60% taniej niż w księgarni. Przykro tylko, że jedna z nich ma brzydkie zagięcie na całej długości tyłu okładki.


Wiera Szkolnikowa, Namiestniczka (tom 1)


Solidne klasyczne fantasy, które wszyscy znamy i kochamy. Pierwsza księga Trylogi Suremu. Posiadam już część trzecią, więc korzystając z okazji, że była wzięłam tą. Książka wydana przez Pruszyńskiego i S-kę w oprawie miękkiej ale ze skrzydełkami (bardzo długimi). Jak na zapłacone 13 zł to ilość lektury jest solidna, bo licząca lekko ponad 800 str. Udało mi się usunąć z okładki ślad po wyjątkowo upierdliwej i nieumiejętnie odrywanej naklejce promocyjnej, ale nacięcie na grzbiecie (na szczęście niewielkie) niestety pozostanie, nad czym głeboko ubolewam


Pchyllis Christine Cast, cykl: W kręgu mocy Partholonu
Urodzona Bogini (część 1)


Wyrzebałam kiedyś w auchanowym koszyku za 5 czy 6 zł dwa pierwsze tomy serii, gdzie po domowych konsultacjach z Wójkiem Google okazało się, że jest ich w sumie osiem. Od tamtej pory zbieram resztę jak gdzieś po taniości trafię. I tak niejako przy okazji, tym razem udało mi się za 9 zł dokupić przedostatni tom cylku. W wyniku tego, do kolekcji brakuje mi już tylko jednego. Sądząc z opisów na okładce będzie to raczej jakieś fantastyczno-paranormalne romansidło, w końcu pozycja wydana została przez Harlequin, a to zobowiązuje. Cóż... i po taką literaturę od czasu do czasu można sięgnąć (Zmierzch** też czytałam i jakoś żyję).


Marcin Mortka, cykl: Trylogia nordycka
Wojna runów (tom 3)


Nie dla mnie. Ale, że komuś brakowało do zbieranej serii, to jako dobra kobieta wzięłam (czasem poluję też na coś dla znajomych, którzy wiedzą o moich instynktach łowcy). Książki Marcina Mortki sama poczytuję i bardzo szanuję za niebanalny styl, więc będzie od kogo pożyczać. Powieść ta stanowi przykład coraz modniejszej ostatnio fantastyki wplecionej w autentyczne wydarzenia historyczne – w tym przypadku II Wojny Światowej.
Egzemplarz niestety przyszedł z dużym zagięciem na całej długości frontu okładki i czerwonymi (nieusuwalnymi) plamami z tyłu.


I to by było na tyle jeśli chodzi o zdobycze ze Składnicy. Można by pokusić się o górnolotne stwierdzenie, że to taka szklanka miodu z łyżką dziegciu w środku. Bo wszak książeczki przeze mnie wypatrywane od dawna i w rozsądnej cenie, ale ich stan pozostawia wiele do życzenia.


..........................................................................................
*Podobnie jak dwie inne serie tej autorki: Seria o Dorze Wilk (która ten świat "stworzyła" i wypromowała) oraz Cykl Szamański.

**Przy okazji autentyczna anegdotka, a właściwie trzy zdania, podsłuchane w sklepie przy stoisku z książkami: 
Ona - Weźmy Zmierzch
On - Nie!
Ona - No weź... Rok jadę po tym a nie wiem o czym jest...